Na budowie po ostatnich moich porządkach ani śladu...;-(
Przyszli tacy jedni i zrobili Wieeelki bałagan;)
Zaczęliśmy posadzki. Na razie jedno pomieszczenie, ale pozostałe w przygotowaniu. W salonie stoją metry sześcienne styropianu, w kuchni jak przystało na kuchnię stół, szafki, naczynia i mnóstwo gratów wszędzie... bo trzeba było zrobić miejsce na posadzki...
Grzesiu skończył dach w tygodniu, żeby móc dalej pociągnąć elektrykę (jakby dla siebie budował;)).
Bałagan totalny... zdjęć nie robiłam, bo nie lubię bałaganu...
| Zobaczcie Kto robi posadzki? ;-) |
| Kto pomaga?;-) |
| Dach w całej okazałości ;-) |
| Aha i robią nam drogę...Hurra!!!;-) |
| Widok od drogi głównej, też z bałaganem, rozjeździli nam pole...;-( |









