Dzisiaj krótko i bez zdjęć;-)
Dzieci chore, więc zamiast fotografowania siedziałam z nimi w domku...
Teraz sobota jest krótka (za krótka). Zaczynać możemy nie wcześniej niż 12:30 czyli w praktyce ok 13tej. Wiadomo są rzeczy ważniejsze nawet niż budowa domu ;-). A że ciemno jest już o 16 tej, więc w 3 godziny niewiele można zdziałać. Tymczasem udało się dziś zrobić aż 4 nowe wiązary (czyli drugie tyle co stało) a Pracujących było niewielu...6-ciu naliczyłam? W tym jeden nowy;-) Ale nie wszyscy pracowali aż 3 godziny...
Mamy nadzieję w poniedziałek pracować od 8 rano do zachodu (czyli 8 godzin) i Jacuś optymistycznie widzi zakończenie wiązarów;-) Na obiadek przewidywany jest krupniczek, który obiecała nam zaprzyjaźniona "ciocia" Roma ;-) Prognoza pogody zapowiada się na bezdeszczową...;-)
Do tej pory pogoda zawsze nam sprzyja. Od kilkunastu (12?) tygodni tylko jedną sobotę padało, tą przedostatnią (2 listopada). Poza tym jeszcze dwie były bez prac (wyjazd i wesele). To myślę, że etap budowy jest naprawdę niezły! ;-)
TEN BLOG PISANY JEST DLA RODZINY I PRZYJACIÓŁ. WIELE OSÓB NAM KIBICUJE, NIE WSZYSCY SĄ BLISKO, A DZIĘKI TEMU MIEJSCU MOGĄ BYĆ NA BIEŻĄCO Z NAMI I NASZĄ BUDOWĄ... Jakby ktoś jeszcze nie wiedział... nasza budowa jest wyjątkowa. Głównie z tego powodu, że nie zatrudniamy ekipy ( z braku finansów) i Jacek wszystko miał robić sam, żeby wyszło jak najtaniej, żeby wystarczyło na stan surowy zamknięty. Ale jak widać przyjaciele o nas pamiętają i bardzo ochoczo nam pomagają ;-)
;-)
ZAPRASZAMY!!! ;-)
Jeżeli ktoś decyduje się zostawić ŻYCZLIWY ;-) komentarz proszę o podpisywanie się przynajmniej na tyle, żebyśmy mogli zidentyfikować nadawcę ;-)
Jeżeli ktoś decyduje się zostawić ŻYCZLIWY ;-) komentarz proszę o podpisywanie się przynajmniej na tyle, żebyśmy mogli zidentyfikować nadawcę ;-)
Nieżyczliwym mówimy NIE!!!
var _wau = _wau || []; _wau.push(["classic", "us2bc7p4u3kv", "4wl"]);(function() {var s=document.createElement("script"); s.async=true;s.src="http://widgets.amung.us/classic.js";document.getElementsByTagName("head")[0].appendChild(s);})();sobota, 9 listopada 2013
niedziela, 27 października 2013
Prace ziemne i dach cd
Ale fajnie było;-)
![]() |
| Piękna współpraca 'różnych' pokoleń. Adaś tak się zachęcił, że zaklepał się już na następny raz;-) |
![]() |
| Ola, Piotruś i Dawidek wzięli się za największą skarpę i najgłębszy dół... Jak widać zaczęli pełni zapału z uśmiechem na twarzy;-) |
![]() |
| Potem przybyły posiłki do pomocy. Zosia załamana czy zachwycona, że górki nie będzie??? |
![]() |
| Kawał góry znikł! Tylko gdzie ta ziemia się podziała? A w ogóle to nasi dzielni Pomagacze zostali na budowie dłużej od inwestorów...(?) |
![]() |
| Na górze (dach) efekty są mniej spektakularne, ale tutaj też wykonali dużo ciężkiej pracy. A Małgosia przycięła sobie szpadlem paluszek...wcale nie było to śmieszne... |
![]() |
| Pierwszy wiązar wyszedł ekstra. Teraz wreszcie wiem jak będzie wyglądał mój dach. Baaardzo mi się podoba;-) |
![]() |
| Przerwa obiadowa. Dzisiaj gotowała druga mamusia. Bigosik był pyszny;-) Zostało co nieco na drugi dzień;-) |
![]() | ||
| Przy drugim wiązarze zaczęły się schody (chcciaż takowych nie planowaliśmy) i widać, że nawet Tato się zniechęcił...;-( |
Plusy wczorajszej budowy: Piękna pogoda. Pomimo końcówki października było ciepło momentami na krótki rękawek. A dzisiaj od rana z kolei było urwanie chmury. Dobrze, że nie wczoraj...
Dopisali nasi kochani Przyjaciele, bez których byłoby zrobione dużo mniej, nie wspominając jakiego ducha nam dodają.
Były też minusy: Ponieważ nikt z wczorajszych wykonawców nie robił wcześniej takiego dachu nie obyło się bez problemów. Okazało się, że kolejny wiązar nie pasuje, nie wiedzieć czemu ;-( Marzyliśmy, że będzie co najmniej połowa dachu... Ale cóż, będzie nawet cały ;-) tylko trochę później...
środa, 23 października 2013
Dach cd.
Jacuś sam dzisiaj pracował na dachu (strychu) naszego domku! A ma lęk wysokości ;-( i talent do wielu rzeczy...;) ale nic się mu nie stało ;-)
sobota, 19 października 2013
Zaczynamy dach
Fajny dzień był dzisiaj;-) Mieliśmy nowych gości pracujących...
![]() |
| przyjechało sporo samochodów |
![]() |
| były prace ziemne i nawet kobietki nieźle dawały radę ;) |
![]() |
| a i mężczyźni też oczywiście |
![]() |
| były prace dachowe - Gieniuś próbował ogarniać z każdej strony |
![]() |
| były narady |
![]() |
| I jest efekt! Pierwszy wiązar! Tak będzie wyglądał nasz dach ;-) |
![]() |
| Przyszły inżynier??? ;-) Pilnował tatusia jak zwykle, żeby wszystko dobrze policzył. |
![]() |
| Chłopaki na wysokości |
![]() |
| braciszkowie ;-) |
![]() |
| ładnie pozowali, tylko fotograf kiepski ;-( |
![]() |
| przerwa na kawę i ciasto (sami przywieźli ;-)) |
niedziela, 6 października 2013
Pierwsze drzewo...;-)
Dzisiaj posadziliśmy pierwsze drzewo ( a w zasadzie to krzew chyba raczej). Moje ulubione BEZ prawdopodobnie ciemnofioletowy:-) W zamyśle ma być widoczny z okien kuchni ;-) i jeszcze Filipek parę kasztanów "zasadził", żeby mu drzewa urosły...
A jeszcze w planach mamy: orzech włoski, laskowy, czereśnie, gruszki, maliny
A jeszcze w planach mamy: orzech włoski, laskowy, czereśnie, gruszki, maliny
sobota, 28 września 2013
Wieniec
Długo nie pisałam... Ale budują, cały czas budują ;-)
Kolejny "najgorszy" etap mamy za sobą. A było tak...
Kolejny "najgorszy" etap mamy za sobą. A było tak...
![]() |
| Trzeba było skręcić zbrojenie i przygotować szalunki |
![]() | ||
| Seba przyjechał aż z Anglii, żeby pomóc siostrze budować dom;-) | przy okazji nauczył się nowego fachu ;-) |
![]() |
| mamy betonowe buty! |
![]() |
| "trochę" się nanosili... |
![]() |
| Jestem piękny ;-) |
![]() |
| auu sia la la la... mam dwie lewe ręce... |
![]() |
| ZAPRASZAM... |
![]() |
| Kwiatek i uśmiech od Zosi dla wszystkich Pomagaczy :-) |
sobota, 7 września 2013
Mamy ściany ;-)!!!
Dzięki wielkiej ofiarnej pomocy Przyjaciół, którzy na budowę przybywali sami, nawet wtedy kiedy my nie mogliśmy, ściany w zasadzie prawie skończone ;-)!
Popatrzcie tylko...
Nieźle co nie? ;-)
Popatrzcie tylko...
![]() |
| Dziadek z Wnuczkiem ;-) |
![]() |
| Ojciec z Synem ;-) |
![]() |
| I mury z oknami (to nie wjazd do garażu tylko wyjście na taras!) ;-) |
![]() |
| A to cała niezwykła rodzinka w komplecie... jak widać już im nie wystarcza, że tylko dwóch przedstawicieli haruje na budowie, wszyscy chcą pomagać... ;-) |
![]() |
| Marek przyjeżdża pomagać nawet jak nikogo innego nie ma na budowie ;-) a Pawełek jak wracał do domu zobaczył go samego i wysiadł żeby pomóc...;-) |
Subskrybuj:
Posty (Atom)












.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)




.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)






