;-)

ZAPRASZAMY!!! ;-)



Jeżeli ktoś decyduje się zostawić ŻYCZLIWY ;-) komentarz proszę o podpisywanie się przynajmniej na tyle, żebyśmy mogli zidentyfikować nadawcę ;-)
Nieżyczliwym mówimy NIE!!!

wtorek, 20 maja 2014

Kafelki

Prace idą do przodu;-)
Płyty prawie wszędzie przyklejone, teraz cekolowanie itd...


??? ;-)


osobiście wzięłam się za osypywanie... oj bardzo ciężka to praca... a zakwasy jakie potem...

Posadziliśmy pierwszą truskawkę... ;-) 

Kafelki w kuchni rozpoczęte!!! ;-) Tanie nie były... jakieś 6 zł m2, a kupione jeszcze przed wykopaniem fundamentów chyba...;-)

I mi się baaardzo podobają ;-)

Pierwszy kompletny kontakt ( z prądem oczywiście) ;-)

i kolejny kontakt;-) i płytki w komplecie ;-)

Ale się jeszcze nie wprowadzamy...;-(


niedziela, 11 maja 2014

Znowuż bałagan... ALE...;-)

Niektórzy (nie wiem KTO) mi dokuczają, że narzekam na bałagan... A ja wcale nie narzekam, tylko stwierdzam fakty (autentyczne;-))
Bałagan więc tworzy się wciąż na nowo, ale dzięki niemu są efekty...;-) i to jakie;-)



Wylaliśmy taras. Jakby co jest gdzie wypić kawę;-)

półeczki muszą być;)

Tato znowu się pojawił na budowie, jak się cieszymy ten na czerwonym pokazuje;)

Adaś zobaczył łazienkę i tak mu się spodobała, że obiecał kafelki położyć... i tyle już zrobił;-) a kafelki nie będą zielone...

aneks kuchenny też się robi...
Mariusz dzielnie robi hydraulikę ;-)

A że sprawnie mu idzie w międzyczasie robi zdjęcia ;-)

tam w tle  pracujący Filipek ;)




W przerwach pieczemy kiełbaski;-)

"Kurza blaszka, dziwny ten cekol" ;-(

Grzesiu już tak zmęczony budową, że pracuje na siedząco... ale jak zobaczył, że zdjęcia robię to zszedł na kolana ;-)


pokoik Zosi

pokoik Filipka

Zagadka, co to jest?

Zdjęcie zrobione przez Filipka, UROCZE :-)


niedziela, 27 kwietnia 2014

Sufity i hydraulika rozpoczęte ;-)!!!

Pierwsza płyta na suficie;)

hydraulik i elektryk pracują zgodnie

Niedługo będzie toaleta... uff


Jak widać nie było łatwo...

 ale humor  dopisywał

i dali radę;-)

Lord Vader Spawacz  przy okazji nas odwiedził ;-)

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Migawki

Elewacja prawie gotowa;-)

Można pomagać bez względu na wiek...




Oni przyjeżdżają tu z własnej nieprzymuszonej woli... i wyglądają na szczęśliwych;-)!!!
Recepta na szczęśćie???;-)


Kwiatki jakby co nie ja sadzę... Przyłapani na gorącym uczynku;-)
I jak miło się teraz pracuje;-)

Hm????

Mówi, że wie co robi...

Zarys tarasu

Zosia uprawia malowanie na ścianie;-)

Zaczątki sufitu, tego właściwego

A ja robię to co lubię... Czyli sprzątam...

zjadam czekoladę

Ze zmęczenia chyba się Jacusiowi sprzęty pomyliły...

nasze dziecko wchodzi na głowę... na szczęście tylko cioci

Poszukiwania 2 zł  wciąż w toku, nawet dziecko daje radę;-)

I Gosia z chorym kręgosłupem..., a Grześ prawie jak koparka, ale to trzeba na żywo zobaczyć;-)

POZDRAWIAMY OGLĄDACZY!!!!;-)

środa, 26 marca 2014

Styropian;-)

Ciekawego odkrycia doznałam w ostatnią sobotę... Chociaż okazuje się, że każdy,  komu o tym mówię zaskoczony nie jest...;-(, a ja byłam...
Na dworzu było bardzo zimno i deszczowo do tego, a dalej wylewamy posadzki. Przerwa na posiłek w Zosinym pokoiku na gołej podłodze, tyle, że styropianowej wtedy jeszcze, no i... wszędzie zimno a od podłogi ciepło... jakbym na grzejniczku siedziała...;-).  Niby oczywistość taka,  ale wrażenie mega miłe i przyjemne... Tym bardziej, że byliśmy zmarznięci i zmoknięci.